Gdański piknik rodzinny – relacja

W ubiegłą sobotę 1 lipca Pomorski Oddział naszego Stowarzyszenia zorganizował w Gdańsku kolejny piknik rodzinny. Spotkaliśmy się jak zwykle na terenie Szkolnego Schroniska Młodzieżowego. Pogoda nie była najlepsza, ale nasi trójmiejscy bezglutenowcy chyba są z cukru, bo mały deszczyk skutecznie ich przestraszył. U nas jednak, jak to można zobaczyć na zdjęciu, świeciło słońce. Przybyło niewiele osób, ale ci, którzy byli, na pewno nie żałują. Naszymi gośćmi byli komisarze z Wydziału Ruchu Drogowego w Gdańsku. Pouczyli dzieci o bezpieczeństwie na drodze i wręczyli im drobne upominki. Pan ratownik WOPR opowiedział o bezpieczeństwie nad wodą i zademonstrował prawidłowe zakładanie kamizelki ratunkowej. Piekarnia–Cukiernia Jarzębińscy z Kościerzyny podarowała nam przepyszne chlebki, pączki i drożdżówki. Przy ognisku nie tylko się ogrzewaliśmy, ale smażyliśmy kiełbaski, a hitem okazały się pieczone na patyku pączki. Ciepła kawa i świeżutkie drożdżówki z jagodami to było to, czego najbardziej nam było potrzeba w to letnie (?) przedpołudnie. Mieliśmy również innych, niespodziewanych, gości. W schronisku mieszkała grupa rowerzystów, która właśnie wybierała się w drogę powrotną do Białegostoku. Przebyli trasę Białystok – Gdańsk na rowerach i z wielką pasją opowiadali nam o tej i innych swoich eskapadach. A my zrewanżowaliśmy się wiedzą na temat celiakii i jak się okazało, jedna z osób ma niepokojące objawy, do tej pory niezdiagnozowane. Kto wie, może komuś udało nam się pomóc?

Pozdrawiamy wszystkich bojących się deszczu!
Kasia, Ania, Ola